Opis ludzi w niej udziału:
Sandra - starsza siostra Laury, bardziej przebiegła od niej (i mądrzejsza, bo Laura nie wie co to znaczy "przebiegła!" xD)
Laura - młodsza siostra Sandry
Julka - kuzynka Laury i Sandry
Zuzka - nasza wspólna kuzynka, złodziejka, pożeraczka frytków, wróg, pożeraczka... najróżniejszego jedzenia na świecie
Mama Laury i Sandry - donosicielka frytek, obrońca
Mama Julki - obrońca, wymyślaczka bajek dla dobra sprawy
Jagodziarz - (facet, który skupuje jagody) potwierdza każde zdanie, które mówią rodzice na temat.... dowiecie się czego
Otóż, nie lubimy Zuzki. Od samego początku tej przygody, chowamy się przed nią w domu. Mama #1 (mama Laury i Sandry) smażyła dla nas frytki. Zawołała ona Laurę, żeby nam je przyniosła. Wtedy Sandra poszła po kechup, i zauważyła Zuzkę, wchodzącą po schodach. Julka w tym czasie siedziała na kiblu. Usłyszała Sandrę, (która mówiła: Julka, Zuzka idzie! Julka, Zuzka idzie! Julka, Zuzka idzie!) a wtedy Julka opuściła tron i schowała się z Sandrą na strychu. W tym samym czasie zostawiliśmy Laurę na polu bitwy. Niestety, jakieś straty muszą być.
Julka i Sandra, bojąc się, że Zuzka wejdzie na strych, schowały się za pewnym czymś. A obok tego pewnego czegoś, był manekin gołej baby, którego Julka się przestraszyła. Potem, kiedy dziewczyny były pewne, że Zuzka do nich nie wejdzie, zaczęły podsłuchiwać pod drzwiami rozmowę Laury i Zuzki. Była ona następująca:
Zuzia: Gdzie są dziewczyny?
Laura: Nie wiem gdzie są, ale na pewno nie ma ich na górze.
(W tym momencie Julka i Sandra klepneły się w czoło wybuchając śmiechem, na szczęście one ich nie usłyszały).
Z: Aha, no to dobra.
L: Chcesz frytka?
Z: Nie, nie chcę.
Potem Julka i Sandra były oburzone (i głodne), ponieważ Laura je zdradziła i obrzerała się frytkami przed telewizorem z Zuzką (która w końcu skusiła się na frytki i zjadła znacznie większą ilość od Laury).
Następnie Mama #1 przyszła na strych i dała Sandrze i Julce talerz frytek oraz kechup. Usiedliśmy na biurku z maszyną obok (którą Sandra wcześniej się bawiła, a Julka wariowała i bałą się, że dziewczyny to usłyszą).
Potem znowu zaczyna się dialog Laury z Zuzią:
L: Ide sprawdzić coś na strychu.
Z: A co?
L: Czy mój laptop zabawkowy tam jest.
(I wtedy Sandra, powiedziała, że to w ogóle nie jest podejrzane, że wszyscy wchodzą na ten strych i coś gadają.)
Laura opowiedziała nam jej rozmowę z Zuzią.
L: Dziewczyny są chyba na spacerze.
Z: Tak, tak, ja je nawet widziałam na drodze jak szły i o czymś rozmawiały. (Taa, a J i S na strychu!)
Zuzia powiedziała, że musi lecieć do domu, a Laura przyszła na strych, i nas o tym powiadomiła.
(A Mama #2, czyli mama Julki powiedziała, że skonstruowaliśmy balon, i lecimy nim nad wsią, na co jagodziarz przytaknął i rzekł: "Tak, tak, ja widziałem".)
KONIEC (HAPPY END)
Sandra: Moim zdaniem, to wszystko było jak z filmu, szczególnie dialogi Laury i nasze przebywanie na strychu były dziwne, gdy zobaczyliśmy tego gołego manekina. xD
Julka: Moim zdaniem, też to było jak z filmu. Nie zapomnę tego do końca życia... wszystkim ją opowiem!
Laura: Moim zdaniem będzie to krótkie i szczególne. Jak myślisz mój zad jest gruby? Bo naprawdę, ja myślę, że jestem gruba. O zobacz na mój pieprzyk? A to nie kleszcz? To nie kleszcz? Nie, to jednak pieprzyk.
Sandra: Hahahahahahahahahaha!
Laura: Hahahahaahahaha!
Sandra: Ssikam się. Hahahahahaha!
Laura: Sandra ssika się.I moje ulubione słowo tak wystąpi:..... bulakasza! Iiiiiii.... Zuzia wtedy przeklęła jak skakaliśmy.... na trampolinie.
Sandra: A dla mnie to standard.
Laura: Co standard?
Sandra: Nic.
Laura: Muszę se obciąć paznokcie. MINO! Eee Julka będziemy się dzisiaj bawić w ciuciubabę? Eee Sandra będziemy się dzisiaj bawić w ciuciubabę?
Sandra: Nie wiem.
To ja Zuza.
OdpowiedzUsuńWięcej postów! :D
Laury komentarze mnie rozwalają.... :D
:P ^^